| Szewcy | inne lektury | kontakt | reklama | studia | |
| • streszczenie • opracowanie • bohaterowie • życie i twórczość autora • test |
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Szewcy
Charakterystyka Księżny Iriny Wsiewołodownej Zbereźnickiej-Podberezkiej© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Karolina MarlęgaNa sam jej widok męscy bohaterowie Szewców dostają zadyszki. Księżna doskonale zdaje sobie z tego sprawę i odgrywa przed nimi rolę głupiutkiej ślicznotki. Wydatnie pomaga jej w tym posługiwanie się infantylnym językiem pełnym zdrobnień: „Załatwiłam sprawuneczki. Wszystkie intymne rzeczułki mam tu w woreczku, ze szminką i innymi rupiećkami. Taka jestem kobieca, że aż wstyd, aż śmierdzi po prostu z lekka czymś takim, wicie, bardzo nieprzyzwoitym a powabnym”. Nawet w więzieniu Irina zwracała na siebie uwagę mężczyzn: „Księżna w ubranku aresztanckim wygląda uroczo, jak młoda gimnazjalistka”. Irina jako arystokratka nie przywykła do fizycznej pracy, dlatego przymusową pracę w zakładzie szewskim uważa za największą katorgę: „Umetafizycznienie pracy jest przejściowym okresem tej kwestii. Wielcy panowie egipscy tego nie potrzebowali, jak również nie będą potrzebować ludzie przyszłości. Ten wyje o pracę, która mnie wprost w dwójnasób, i duchowo, i fizycznie, łamie. Oto jest względność wszystkiego - to wpływ tego Einsteina (…)”. Kobieta ta wykorzystywała swoją płciowość, aby zbliżyć się jak najbardziej do najwyższych kręgów władzy. Nie przywiązywała się do swoich kochanków, zamieniając ich po każdym przewrocie społeczno-politycznym. Lesław Eustachiewicz bardzo trafnie przyrównał Irinę do modliszki, która „pożerała” swoich kochanków, gdy spełnili już oni swoje zadanie. Księżna bez ogródek zapowiedziała zakochanemu w niej Scurv’emu: „Jako prawdziwej arystokratki niczym mnie speszyć nie można - to nasza wspaniała właściwość. Otóż, muszę przez ciebie przejść, bo życie moje inaczej będzie niezupełne. A potem, gdy ty, wsadzony przez nich, (wskazuje na szewców butem, który trzyma w lewej ręce) będziesz w loszku gnić konając z żądzy za mną - tak, za mną: żądza za kimś, właśnie o to chodzi - za dużym piwem i tartinkami u Langrodiego, ja oddam się Sajetanowi na szczytach jego władzy, a potem tym cudnym chłopakom śmierdzącym - tym, tym szewskim zagwazdrańcom nie z tego świata - hej, o hej! I wtedy będę wreszcie, ach, szczęśliwa, gdy ty byś oddał życie za rąbek sukni mej i za pół litra żywieckiego piwa”. W postaci Księżnej można zaobserwować również zapędy masochistyczne i sadystyczne. Upaja ją fizyczne znęcanie się nad Scurvym: „A - nie ma nic ochydniejszego, przez ch, jak kobieta, jak mówił słusznie pewien kompozytor, i w tej ochydzie najbardziej milutkiego, (wali z całej siły rajtpajczą Scurvy'ego, który z dzikim kwikiem zrywa się na równe cztery nogi, potem najeża się i warczy). Wstać mi tu w tej chwili do tego całego burdygielu, skorkowaciały, spurwiały mózgu. Będę jadła móżdżek pański posypany bułeczką najwyrafinowańszej męki. A tu masz proszek, który ci da nieskończoną wytrzymałość erotyczną, abyś nigdy zadowolenia nie doznał”. Następnie znęcała się nad prokuratorem psychicznie: „Tak jakoś się dziwnie zamyśliłam - po kobiecemu - ja nie myślę mózgiem - o nie, bynajmniej. To myśli we mnie mój potwór. Może jednak nie oddam ci się wcale, Robercie - tak będzie lepiej: potworniej, a dla mnie przyjemniej nawet”. Kobieta uważa siebie za lepszą od chłopów, czyli pospólstwa: „Stul pysk, chamie, bo się wyrzygam z niesmaku. Lechoń byłby niezadowolony, że tak mówię, bo on zna tylko księżne z fajfów w Em-es-zecie! A ja jestem taka i będę, chełbia wasza wlań świecąca”. strona: 1 2
Zobacz inne artykuły: | ||||
Tagi: • Teoria czystej formy • Witkacy biografia • Życiorys Witkacego • Władza w Szewcach • • Szewcy problematyka • Szwewcy jako dramat o rewolucji • • Sajetan Tempe • Szewcy Witkacego • Opracowanie Szewców • bohaterowie Szewców • Systemy polityczne w Szewcach |